Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aforyzmy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aforyzmy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 maja 2013

XXII

Krótka opowieść o Pascalu:
Po co ryzykować?
- Można zyskać - powie jeden.
- Można też stracić - powie chrześcijanin.

poniedziałek, 29 kwietnia 2013

czwartek, 11 kwietnia 2013

czwartek, 28 marca 2013

XLV

Hierarchia - Czym jest Hierarchia? Przede wszystkim zaprzeczeniem Normy! Nie jest ustanawianiem nowej normy w miejsce starej. Jest raczej drogą, którą trzeba podążać, szczytem, na który trzeba się wciąż wspinać. I choć jest przekroczeniem starych etapów, ich pokonaniem - to nie odrzuceniem. Drabina Hierarchii wymaga, by przejść wszystkie szczeble - nawet jeżeli jest się w stanie pierwsze z nich przebiec - i nie zatrzymywać się, nie uświęcać żadnego z nich.
I to właśnie ciężko przychodzi zrozumieć stadu. Przyzwyczajone do Normy - palisady - nie potrafi pojąć, że Hierarchia nie jest nową zagrodą.


---------------
[Wyjątkowo dorzucam krótki komentarz. Ten aforyzm pochodzi mniej więcej z roku 2009 (te od pierwszego do około pięćdziesiątego powstały w latach 2008-2009). Bloga prowadzę od października roku 2010. Tom wykładów Foucaulta zatytułowany "Bezpieczeństwo, terytorium, populacja" wydano w roku 2010. Te daty nie mają być dowodem jakiejś oryginalności - o tym, że Foucault i inni "postmoderniści" zajmują się tematem norm wiedziałem przed napisaniem tego aforyzmu. Brakło mi jedynie pewnego "ugruntowania pojęciowego" tego zagadnienia (np. nie byłem świadomy rozróżnienia dwóch pojęć normy). Jeśli na coś chcę wskazać tym komentarzem, to na tempo oraz nieregularność rozwijania się koncepcji filozoficznych. Oraz ich niezależność od tego bloga.]

czwartek, 14 marca 2013

XXXI

Pismo - Zapisuję by nie utracić tego, co we mnie. Lecz gdy już to zapiszę - tracę.

środa, 27 lutego 2013

XXV

Symptomy - Co wzbrania pewnego typu namysłu, pewnego typu badań, metod i przesłanek w filozofii? Np. pytania o wolę prawdy. Jej natura? Natura rzeczy-samych? Czy może ukryty za (i przed) filozofem system wartości (któremu pewne wnioski są niewygodne)?
 

środa, 13 lutego 2013

IX

Z dedykacją dla ewy ;)

Logika - niesprzeczność jest naszym kryterium. Czy jest ona także kryterium Prawdy?

czwartek, 31 stycznia 2013

XXIII

Sceptycy - czy pewien rodzaj sceptyków nie twierdzi, że są pytania bez odpowiedzi tylko dlatego, by zrobić miejsce na słowo "Bóg"? 


(Edytowane ze względu na pewne nieporozumienie - w komentarzach można znaleźć wyjaśnienie.)

czwartek, 17 stycznia 2013

XXIX

Kogo nie lubię - A: "To jest do dupy, bo X"; B: "Zobacz, jest tak, tak i tak, nieprawdą jest, że X"; A: "Ja wyrażałem tylko swoje zdanie, chyba mam prawo mieć własne zdanie, nie masz racji, to i tak jest do dupy."

środa, 2 stycznia 2013

LIV

Eksperyment - panowanie chrześcijaństwa to tylko igraszka rasy panów: byli ciekawi dokąd prowadzi i ta droga.


czwartek, 20 grudnia 2012

LXI

Nowy eksperymentalizm - być może potrzeba nam pewnej dawki nihilizmu. Zrobić ten jeden krok poza relatywizm. Odrzucić wszelkie wartościowania, wszelkie oceny, nawet te czynione wyłącznie na własny użytek. Stanąć w pustej przestrzeni, gdzie nic nie jest ani dobre, ani złe. A potem uczynić kolejny krok: w empiryzm, czystą dziedzinę doświadczania: oglądać, smakować, przeżywać, próbować. Zaznawać wszystkiego od wewnątrz i we wszystkich kierunkach. Swobodnie eksperymentować, bez żadnych granic. Wszystko po to, by móc znowu oceniać, znowu wartościować, za każdym razem mogąc powiedzieć: "doznałem tego". We wszystkich innych wypadkach: milczeć.

czwartek, 6 grudnia 2012

LII

Mydlenie oczu - Feministki mylą się. Nie ma żadnego patriarchatu. Nasza kultura i cywilizacja zniewieściały. Z prawami człowieka, pacyfizmem, brakiem kary śmierci, zakazem honorowych pojedynków, weganizmem i całą tą poprawnością polityczną jesteśmy kobietą - słabą, zgwałconą na wojnie kobietą, która wykorzystała nieobecność mężczyzny, by zbuntować przeciw niemu dziatwę.

[EDIT: chociaż mi samemu ciężko dziś to pojąć, miałem kiedyś szowinistyczne poglądy. Zostawiam powyższy wysryw na dowód, że istnieją lekarstwa na tę chorobę.]

czwartek, 22 listopada 2012

LIX

Stabilizacja - spójrzcie na nowo narodzone dziecko: jak kwili, gdy braknie matki, jak łaknie jej ciepła, jak przytula się do jej piersi. Lecz ileż to trwa? Co najwyżej kilka miesięcy: potem rozgląda się ciekawie, kręci, w końcu próbuje gaworzyć i raczkować. Jakież ono chętne, by wymknąć się rodzicom, podreptać w nieznane, powąchać, dotknąć, posmakować nowego. Nauczyć się nowego. Zrobić coś nowego. I my powinniśmy być jak te dzieci: potrzebować stabilizacji tylko przez chwilę, po ponownym narodzeniu - by nabrać sił. Wszystko inne jest tchórzostwem.

wtorek, 6 listopada 2012

LX

Hierarchia - są na tym świecie zwierzęta, które nie potrafią czytać książek, malować obrazów, przeprowadzać eksperymentów naukowych i podejmować decyzji politycznych. Czy z tego powodu ludzie powinni zrezygnować z czytania, malowania, eksperymentowania i polityki? Nie powiem, że taki wniosek jest absurdalny - on jest po prostu głupi. Ale równie głupi - czy raczej: niegodziwy - jest wniosek, że należy z tego powodu być okrutnym wobec zwierząt.
Są ludzie, którzy mogą więcej i tacy, którzy mogą mniej - i tu też nie stosują się te wnioski!
Trzeci głupi wniosek: zmuszać zwierzęta do czytania, malowania, eksperymentowania i polityki.



środa, 6 czerwca 2012

LIII

Witalność - jeśli każda istota posiada określony potencjał energetyczny (i, w duchu Bergsona, ewolucja jest zwiększaniem tego potencjału, zwiększaniem "energii") to może "zdziałać" tylko tyle, na ile jej ten potencjał pozwala. Zwierzę nie myśli, bowiem nie posiada odpowiednich "zapasów energii" (oczywiście chodzi o ewolucyjne dostosowanie organizmu, a nie o przypadkowe ilości dostępnych kalorii), zużywa ją całą na ruch, przeżycie, zabawę, rozmnażanie. Roślina tylko na przeżycie i rozmnażanie. Człowiek posiada większy potencjał, który może przeznaczyć na myślenie. Zauważcie: w początkowym okresie rozwoju człowieka mędrcy zawsze byli ascetami: nie bawili się, nie rozmnażali, często na wiele godzin zamierali w bezruchu - po to by oszczędzić energię na myślenie! Ci, którzy poświęcają ją na tamte rzeczy, mało poświęcają jej na myślenie.
Wniosek? Kierunek! Człowiek, który się bawi, rozmnaża, rusza i myśli. Którego potencjał energetyczny jest "nieskończony". (Być może posiadając ogromną "ilość" energii "odnajdzie: coś kolejnego po życiu, ruchu i myśleniu.) Kierunek: tańczący filozof, śmiejący się filozof. Mówi wam to coś?

czwartek, 3 maja 2012

XIV

Filozofować - filozofować tylko w pełni lata, w ciepłych dniach wiosny, w czasie złotej jesieni. Tylko w dobrym słońcu, rześkim powietrzu i świetnym humorze. Nigdy zimą, smutną jesienią, w deszcz ponury czy w wiosenne przesilenie. Lepiej wtedy poczytać coś lekkiego, spędzić wieczór z przyjaciółmi lub w objęciach kobiety.

czwartek, 19 kwietnia 2012

XVIII

Czytelnicy - ludzie poznający nowe (niezgodne z ich dotychczasowymi) myśli dzielą się na dwie grupy: tych, którzy krytykują je przed zapoznaniem się z nimi i tych, którzy robią to po. Czasem jest to jeden i ten sam czytelnik.


wtorek, 3 kwietnia 2012

wtorek, 20 marca 2012

XXXIII

Spadek - skąd się wzięło złudzenie, że musi istnieć Pierwsza Przyczyna? Po troszę z upraszczającego spojrzenia, po troszę z nieliczenia się ze sługami u starożytnych. W każdym skutku widzieli nie niezliczoną mnogość przyczyn, lecz zawsze jedną. Gdy budowali świątynię patrzyli nie na robotników, lecz na architekta.
I zostawili nam w spadku jeszcze wiele takich złudzeń.

wtorek, 6 marca 2012

XXXII

Rada - A: Dano mi radę bym przestał się martwić innymi i zaczął więcej myśleć o sobie. B: To najgorsza rada jaką mogli ci dać! Jesteś za słaby by myśleć o sobie, a zajmowanie się innymi daje ci choć trochę poczucia mocy i wyższości...