"Kto nie chce widzieć tego, co w człowieku wysokie, ten
tym bystrzej dopatruje się tego, co w nim jest niskie
i powierzchowne - i sam tym siebie zdradza."
- Fryderyk Nietzsche
Sformułowanie "człowiek renesansu" przywodzi natychmiast na myśl wiele pozytywnych skojarzeń: światłego kosmopolitę, o szerokiej wiedzy, bogatej gamie zainteresowań, niezwykle utalentowanego, humanistę, artystę i naukowca w jednym. Te wszystkie pozytywy przyćmiewa jednak jeden wielki negatyw: człowiek renesansu, to człowiek należący już do historii, niemożliwy w dzisiejszym świecie niezwykle rozbudowanej i nieustannie powiększającej się wiedzy.
Warto
jednak dodać, że - dla osób obytych z tematem - ów człowiek renesansu
jest tylko "późnym dziedzicem" o wiele wspanialszego człowieka:
człowieka greckiego. Niniejszy wpis chciałbym rozpocząć od nakreślenia
obrazu tego ostatniego.
