Chciałem poinformować o zmianie terminu mojego wystąpienia. W nocy dostałem maila, od organizatora konferencji, z wiadomością o modyfikacji kolejności wygłaszania referatów w pierwszym dniu konferencji. Zainteresowanych pragnę powiadomić, że moje wystąpienie odbędzie się w poniedziałek 28 października o godzinie 16:25. Przepraszam za tę nagłą zmianę, ale jest ona niezależna ode mnie.
sobota, 26 października 2013
wtorek, 15 października 2013
Kto nie troszczy się o Siebie, kto nie troszczy się o innych? (O posłuszeństwie i władzy pastoralnej)
Wpisy związane z etyką Siebie pragnę rozpocząć od pewnej negatywnej charakterystyki, od powiedzenia raczej czym ona nie jest, niż czym jest. Pojęcia, które się z nią wiążą, nazwane są za pomocą takich słów, które mogą powodować złudzenie ich natychmiastowej zrozumiałości i oczywistości. Wspominałem o tym w poprzednim wpisie, kiedy mówiłem, że rachunku sumienia - wchodzącego w skład etyki Siebie - nie należy mylić z chrześcijańską praktyką o takiej nazwie. Po cóż zatem używać tych samych słów? Powodów jest wiele - a jednym z nich zwykła, historyczna uczciwość: rachunek sumienia był praktyką istniejącą uprzednio w kulturze greckiej, a później w hellenistyczno-rzymskiej i dopiero stamtąd przejęło go chrześcijaństwo. Przejęło zmieniając zarazem jego sens, uprzedni sens, który wydobywają tacy badacze starożytności jak Pierre Hadot, czy Michel Foucault. Podobnie jest z innymi pojęciami - ich sens i znaczenie zależą od pewnej szerszej konstelacji, do której należą, a to oznacza, że nigdy nie są oczywiste. Jeżeli je jako takie postrzegamy, to wyłącznie dlatego, że cierpimy na niedobór zmysłu historycznego, że uważamy naszą kulturę i jej kategorie, za odwieczne i niezmienne. Tym wpisem chciałbym przyczynić się do usunięcia choć odrobiny tego zadufania, poprzez pokazanie, że to, co zdaje nam się natychmiastowo zrozumiałe wcale nie stosuje się tam, gdzie byśmy to - w owej pośpiesznej oczywistości - widzieli.
niedziela, 13 października 2013
Konferencja "Antyk i współczesność"
Chciałbym was serdecznie zaprosić na konferencję "Antyk i współczesność. Recepcja filozofii starożytnej w myśli współczesnej", która odbędzie się 28 i 29 października 2013 roku w Warszawie, przy Krakowskim Przedmieściu 1, w Instytucie Filologii Klasycznej UW, na I piętrze, w sali im. Kazimierza Kumanieckiego.
Mam przyjemność poinformować, że występuję tam z referatem "Zwrot ku sobie w dobie Imperium, czyli czego Foucault szuka u klasyków", w czasie którego będę omawiał niektóre wątki związane z etyką Siebie. Zapraszam również na wykłady dwóch moich kolegów: Bartosza Mroczkowskiego (który komentuje tu czasem jako ochiochi) oraz Tomasza Lachowskiego. Zaś tych, na których działają argumenty z autorytetu ;), informuję, że wystąpi również Wawrzyniec Rymkiewicz - redaktor naczelny kwartalnika "Kronos" i autor wspaniałej książki wprowadzającej do lektury Heideggera.
Szczegółowy program konferencji znajdziecie tutaj.
Jeszcze raz serdecznie zapraszam!
poniedziałek, 30 września 2013
Etyka immanentna czy etyka Siebie?
W grudniu 2011 roku zamieściłem tu, na blogu, pierwszy szkic projektu, któremu nadałem miano etyki immanentnej. Potem pojawiły się jeszcze dwa, bezpośrednio z nim związane, wpisy. Ostatni w kwietniu 2012, czyli półtora roku temu. Kolejny projekt - obok ontologii maszynowej i perspektywizmu - który upadł? Zanim przejdę do właściwej części wpisu chciałbym poświęcić akapit na wyjaśnienie tej sytuacji. Bynajmniej nie planuję się usprawiedliwiać. Raczej chciałbym zarysować pewną strukturę, która powoli się tu wyłania. [Kogo kwestia ta nie interesuje, może spokojnie ominąć pierwszy paragraf wpisu, by dalej przeczytać już o samej etyce Siebie.]
poniedziałek, 23 września 2013
"Zapachniało powiewem jesieni..."
Wakacje (chociaż w moim przypadku powinienem chyba powiedzieć: lato) dobiegły kresu, kolejny rok akademicki tuż tuż... Chciałbym powoli, ale bardzo powoli, wrócić do blogowania. Już nie "wakacyjne bonusy", ale regularne wpisy. Na początku - prawdopodobnie - będą to komentarze do książek lub rozważań innych, czyli raczej "opracowania". Może również jakieś "ogłoszenia". Trochę szkiców i planów na przyszłość. Chociaż pracuję nad własnymi rzeczami, to jednak forma tych prac nie pasuje do bloga (jest tu i artykuł, któremu będę musiał poświęcić jeszcze wiele czasu, i wystąpienie na konferencje, o którym przy innej okazji). Ostra jazda bez trzymanki zacznie się pewnie później niż zwykle.
wtorek, 3 września 2013
[Aktualizacja] "Uczynić z życia..."
Ci, którzy się zapisali na kurs już pewnie wiedzą: na chwilę obecną zgłosiła się zbyt mała liczba uczestników, dlatego dzień rozpoczęcia kursu został przesunięty na 26 września, aby dać zainteresowanym dodatkowe dwa tygodnie na podjęcie decyzji. Od razu rozwiewam wątpliwości: będzie to bez strat dla zaplanowanego materiału - niechcący podałem więcej godzin, niż powinienem ;) - 30 zegarowych zamiast 30 wykładowych.
Zmiany daty rozpoczęcia dokonała pani z UO, która dziś do mnie zadzwoniła. Przy okazji dowiedziałem się, że zapisanych jest 20 osób na wymagane 30. Także brakuje tylko 10 osób. Mam nadzieję, że wrzesień pozwoli wam ochłonąć po wakacjach, ułożyć plany na rok akademicki i wpaść na kurs ;)
Na zachętę dodam, że od ponad pół roku pracuję nad interpretacją Nietzscheańskiej koncepcji wiecznego powrotu i z pewnością podzielę się wynikami moich dociekań na kursie.
niedziela, 18 sierpnia 2013
Nowe oświecenie
Mam dla was kolejny z wakacyjnych "bonusów". Od pewnego czasu (+/- pół roku) pracuję nad artykułem o Nietzscheańskiej koncepcji wiecznego powrotu. Jest to wątek nieopracowany do końca, w wydanych książkach zaledwie trzy razy podjęty i dwa razy jedynie wspomniany. Jeśli jednak zajrzy się do notatek Nietzschego, bardzo łatwo można się przekonać, że był on niezwykle ważny. Nieustannie pojawiał się w szkicach (nigdy nie napisanego) opus magnum. Te notatki były dostępne polskiemu czytelnikowi tylko w bardzo ograniczonej wersji, zebranej w tomie "Wola mocy". (Warto wiedzieć, że Nietzsche nigdy nie napisał dzieła o takim tytule. Planował je, nieustannie tworzył jego szkice, zbierał do niego materiały, ale na tym koniec. To, co ukazało się jako "Wola mocy", jest zbiorem - i to dosyć arbitralnym - notatek i szkiców zredagowanych przez siostrę filozofa, Elżbietę Förster-Nietzsche, oraz jego przyjaciela - kompozytora Petera Gasta. W języku polskim dostępne jest tylko pierwsze, krótsze - liczące 483 aforyzmy - wydanie.) Niedawno podjęto jednak próbę przełożenia na język polski całości słynnego Nachlass, czyli krytycznej edycji wszystkich dzieł i notatek Nietzschego.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




