Pokazywanie postów oznaczonych etykietą perspektywizm. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą perspektywizm. Pokaż wszystkie posty

sobota, 22 listopada 2014

Przemiana typu filozofa według Friedricha Nietzschego

Zgodnie z niedawną obietnicą publikuję nowy tekst, ale - ponownie: zgodnie z tym, co pisałem - robię to na Machinie Myśli. Tekst jest nieco dłuższy i w gruncie rzeczy bardziej treściwy, niż może to sugerować tytuł.

Pojawiają się tam w działaniu pomysły, które konstruowałem tu, na Płaszczyźnie Immanencji. Przede wszystkim tekst jest przykładem mini-analizy genealogicznej (w Foucaultowsko-Nietzscheańskim sensie), ponadto króciutko wspominam o Nietzscheańskiej krytyce prawdy, a także o znaczeniu pozoru w myśli niemieckiego filozofa. Pojawia się też kilka uwag na temat etyki, jej znaczenia i tego, kto jest uprawniony do jej uprawiania. Wreszcie - co może jest z tego wszystkiego najważniejsze - pokazuję w praktyce ontologię maszynową, a konkretniej: wielość przepływów/strumieni/linii/sił z jakich składa się maszyna, sposób organizacji owej wielości oraz zjawisko przechodzenia od jednej maszyny do drugiej - by to wszystko w tym tekście dostrzec wystarczy, na dobrą sprawę, za słowo "typ" podstawić słowo "maszyna" (bo tym w istocie jest typ ludzki: pewnym rodzajem "ludzkiej" maszyny, o tyle właśnie tekst jest poświęcony wyłanianiu się maszyny-filozofa).

Zainteresowanych zapraszam do lektury.

czwartek, 4 kwietnia 2013

Czy maszyny istnieją? (Perspektywizm: rewolucje)

Po małym wypadzie w kierunku norm i złapaniu oddechu, wracam do maszyn. Spróbuję pokazać jakie znaczenie mają one dla mojego pierwotnego projektu: perspektywizmu. Jak pokazuje tytuł, zagadnienie jest nie byle jakie, bo dotyczy istnienia, czyli ontologicznego statusu maszyn. Z tego samego jednak powodu należy tu postępować wyjątkowo ostrożnie. Z powodu słów, jakich użyję do nazwania pewnych pojęć, wyjątkowo łatwo te ontologiczne rozważania interpretować świadomościowo-empirycznie. (Sam nie raz niebezpiecznie zbliżam się do tej pułapki - mam nadzieję, że w nią nie wpadam).

środa, 26 grudnia 2012

Perspektywizm i genealogia

Dwa tygodnie temu pisałem, że planuję na razie zawiesić używanie kategorii "aktywne" i "reaktywne". Dziś chcę jednak poświęcić im odrobinę uwagi; nie dlatego, że jestem niesłowny, ale po to, by wskazać na pewien istotny - dla perspektywizmu i ontologii opartej na funkcjonowaniu - rys. Z drugiej strony samo zawieszenie owych kategorii jest czynione nie po to, żeby od nich odejść, ale właśnie po to, by do nich powrócić.

czwartek, 13 grudnia 2012

Perspektywizm: reaktywacja

Na początku tego roku przedstawiłem na blogu wstępną wizję mojej koncepcji perspektywizmu. Pisałem wówczas o pewnych "formach", "strukturach" (takich jak społeczeństwo, religia, człowiek, dzieło sztuki, aforyzm), które wypełniane są przez pewne siły (które to mogą mieć różne typy, np. afirmarywny-aktywny, albo afirmatywny-reaktywny). Był to, w pewnym sensie, odwrócony arystotelizm: formy były tam bierne (były jakby pustymi naczyniami), a materia - czyli siły - była aktywna (była tym, co wypełnia, a tym samym, co decyduje o "istocie", a raczej: interpretacji "formy"). W ten sposób zamiast szukać jakiejś jednej, idealnej, aczasowej istoty zjawiska (np. etyki, państwa, czy religii), co pozwalałoby nam krytykować niezgodne z tą istotą realizacje zjawiska jako fałszywe, możemy uzasadnić różnorodność (i - na pewnym poziomie - równoprawność) urzeczywistnień danej "formy". Przykładowo: prawdziwą religią (abstrahuję tu od kwestii objawienia) nie jest już chrześcijaństwo, buddyzm, czy kult Dionizosa - wszystkie one są "równie prawdziwymi" (co do "istoty") religiami, tyle, że zamieszkanymi przez siły o innych typach.

sobota, 25 lutego 2012

3. Gry komputerowe. Dzieła otwarte i perspektywizm

Temat gier komputerowych chciałem poruszyć w serii wpisów dotyczących analizy dzieł sztuki (Beksiński, Bathory). Jednakże kłopot z prawami autorskimi istniał zanim ktokolwiek słyszał o ACTA: mam już gotowy materiał, ale ponieważ staram się o jego publikację w pewnym czasopiśmie naukowym, nie mogę go - przynajmniej na razie - wrzucić na bloga. Dlatego zamiast analizy estetycznej postanowiłem przedstawić wam taką na poły ontologiczno-epistemologiczną. Przy okazji będzie to świetny przykład ilustrujący pewien bardziej abstrakcyjny wątek, który niedawno poruszyłem.

środa, 25 stycznia 2012

Perspektywizm i antysubstancjalizm

W komentarzach do etyki immanentnej i hierarchicznej pojawiało się czasem pojęcie "perspektywizm". Chciałbym nieco przybliżyć to, co się pod nim kryje. Konieczne jednak jest by wpierw powiedzieć kilka słów na temat antysubstancjalizmu (tak, jak go rozumiem).