Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stawanie-się-. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stawanie-się-. Pokaż wszystkie posty

środa, 21 stycznia 2015

Schizoanaliza i komunizm po polsku

I kolejna porcja moich tekstów na Machinie Myśli.

Przede wszystkim Edwarda Abramowskiego projekt nowej etyki - moja wielka duma i nowa fascynacja. Polski filozof mający tak cholernie dobre pomysły?! Czemu ja wcześniej nie czytałem jego tekstów?! W tym - dosyć długim jak na Machinę - tekście przepuszczam koncepty Abramowskiego przez pojęciowość późnego Foucaulta (ew. antropotechniczną pojęciowość Sloterdijka - dla będących na bieżąco z nowościami, ale mających braki w znajomości klasyki ;)). Gorąco polecam!

I nieco luźniejszy tekst opublikowany w czasie przerwy świątecznej: Jak wytresować Edypa - czyli schizoanaliza filmu animowanego "Jak wytresować smoka". Wbrew tytułowi mało tu psychoanalizy i Freuda, za to dużo Deleuze'a i Guattariego. Łakomy kąsek dla wszystkich fanów stawania się.

środa, 11 grudnia 2013

Koncepcja aury immanentnej [1 z 3]

Z wielką przyjemnością chciałbym was poinformować, że opublikowano mój pierwszy artykuł w naukowym, recenzowanym czasopiśmie. Czekałem ponad dwa lata, ale oto jest. Wreszcie mam w swoich łapkach egzemplarz 30 (3/2013) numeru "Estetyki i Krytyki" z moim nazwiskiem w spisie treści. Ponieważ udzieliłem wydawnictwu niewyłącznej zgody mogę tutaj - choć dopiero teraz - przedrukować ów tekst. Powstał on na bazie referatu (o nieco nieadekwatnym tytule) Estetyka i elektronika, wygłoszonego w Krakowie, w czasie konferencji "Kryzys czy przemiana? Postacie końca sztuki w estetyce współczesnej".

Z uwagi na długość mojego tekstu - nieco ponad jeden arkusz wydawniczy - postanowiłem wrzucić go tu w trzech częściach, które pojawią się w odstępie mniej więcej tygodniowym. Nie będę ukrywał, że chcę w ten sposób zyskać również nieco czasu na pozamykanie kilku spraw, dzięki czemu - mam nadzieję - będę mógł powrócić do regularnego blogowania. Chciałbym was ponadto prosić, żebyście wzięli pod uwagę, iż są to moje pierwociny (od których - przypominam - dzielą nas dwa lata) i przez to język jest nieco bardziej toporny, zwłaszcza w pierwszym paragrafie, który dziś publikuję. Gdyby rozważania te wydały się komuś szczególnie niejasne, mogę jedynie zasugerować, by zaczekał tydzień - na część, w której będą omawiane przykłady.

środa, 20 lutego 2013

Maszyna/maszyna. O stawaniu się

Niniejszy wpis jest kontynuacją projektu ontologii maszynowej, zapoczątkowanej wpisem Siły i maszyny. Tym razem chciałbym wprowadzić wątek relacji pomiędzy maszynami.

PŁASKI ŚWIAT
Nim przejdę do meritum chciałbym wyjaśnić ogólny zamysł mojego projektu - jest to konieczne do zrozumienia pewnych jego elementów.
Nietzsche wielokrotnie obwieszcza śmierć Boga, choćby w słynnym 125 aforyzmie "Wiedzy radosnej". Jednakże w tym samym dziele, kilka stron (aforyzm 108) wcześniej zwraca on uwagę na o wiele istotniejszą rzecz: Bóg umarł, ale jeszcze przez stulecia w różnych jaskiniach tego świata będą nam pokazywać jego cień. Bóg umarł, lecz nas czeka oto nowe zmaganie: pokonać jeszcze ów cień.

środa, 16 listopada 2011

1. Zdzisław Beksiński - deterytorializacja ciała

Kilka najbliższych wpisów chciałbym poświęcić analizie pewnych dzieł sztuki. Zanim jednak do tego przejdę konieczne jest wprowadzenie pewnych narzędzi-pojęć. Niektóre z nich pojawiły się we wcześniejszym wpisie, ale myślę, że warto je tu powtórzyć i nieco doprecyzować. Pochodzą one z rozważań Deleuze'a i Guattariego - przede wszystkim z tych, zawartych w dziele "Co to jest filozofia?". (Część "historyczno-filozoficzna" nabierze większego znaczenia przy kolejnych postach, w związku z czym można darować sobie lekturę pierwszej części tego wpisu, by wrócić do niej w dogodnym momencie. Mogą również to zrobić ci, którzy mieli okazję zapoznać się z moim tekstem na konferencję lub znają wspomnianą książkę. Umieszczam ją tutaj tylko dla porządku wywodu.)